Hello My Name is Vladimir

BrewDog: Hello My Name is Vladimir – czy warto nim protestować?

fot. JG/kuflowa.pl
fot. JG/kuflowa.pl

Piwo protestu, antyputinowskie double IPA z dodatkiem cytryńca chińskiego, szumnie wypuszczone przez Szkotów z BrewDoga przed olimpiadą w Soczi, trafia na nasz stół w ciężkich, ale ciekawych czasach. Czy to aby nie jest znów przerost formy nad treścią? I czy warto sięgnąć po „piwo protestu” w momencie, kiedy protesty wznosi przeciwko Putinowi cały świat? Czytaj dalej


Piwa i Igrzysk: Hello, My Name is Vladimir – olimpijskie piwo protestu

fot. Brewdog
fot. Brewdog

Bez względu na to, czy Vladimir Putin zapali olimpijski znicz, czy nie, już teraz może być nie tylko na ustach, lecz nawet w ustach piwoszy. Na kilka dni przed rozpoczęciem IO w Soczi, dowcipni Szkoci z browaru Brewdog wypuścili kolejne piwo z serii "Hello, My Name is...", tym razem z prezydentem Federacji Rosyjskiej w roli głównej. Czytaj dalej