Grand Imperial Porter

Żywe, Pszeniczniak, Johannes, Koźlak, Grand Imperial Porter: Piątka z Browaru Amber na 20-lecie

fot JJD/kuflowa.pl
fot JJD/kuflowa.pl

Na stole stanęła piątka z Ambera, a ja stanąłem przed problemem rozważnej konsumpcji. Rozważnej, aby rozważyć każdą kroplę tego daru Pomorza.

Na każdej butelce specjalny kapsel i jubileuszowy kołnierzyk z informacją o 20-leciu browaru. Każda brunatna butelka ma ponadto dwujęzyczny wytłoczony napis — „Browar Amber specjalność regionu / regional speciality”. Ale już etykiety w innym stylu i fasonie, a i zawartość za każdym razem inna.

Czytaj dalej


Grand Imperial Porter z Browaru Amber: Gorzka czekolada

fot. JG/kuflowa.pl
fot. JG/kuflowa.pl

"Esencja smaku czarnego piwa", "gorzko-słodkie nuty..." - nie urażę Was jeśli recenzję Grand Imperial Porter ograniczę do cytatów z jego etykiety? Bo "czarno" to widzę i czuję, że będę "gorzko" żałował wypicia stojącego przede mną piwa.

Dlaczego? Z moich doświadczeń z piwami typu stout i porter wynika jedno – to co w tego rodzaju piwach określa się jako gorycz, jest bardziej gorzkie od tego, co czuje kibic polskiej piłki nożnej po eliminacjach do czegokolwiek, a czarny bądź też ciemny kolor na etykiecie, często sprowadza się do tego, że już po pierwszym łyku poczujemy się jak w wiekach ciemnych ze wszystkimi ich pandemiami. Czytaj dalej