Za, a nawet przeciw: Kasztelan Niepasteryzowane

fot. kuflowa.pl
fot. kuflowa.pl

Witamy w pierwszej odsłonie naszego nowego cyklu. W "Za, a nawet przeciw" będziemy całą redakcją recenzować najpopularniejsze marki polskich piw. Gusty są bardzo różne - także wśród naszej redakcji - dlatego nie będziemy wystawiać jednej oceny. Poczytajcie, co napisaliśmy, i sami wyróbcie sobie opinię. Czekamy też na Wasze komentarze.

Na początek wybraliśmy Kasztelana Niepasteryzowanego (grupa Carlsberg), obecnie jedno z najpopularniejszych w Polsce piw.

Marta Wawrzyn:

Przyzwoite żulerskie piwo, z pewnością lepsze od żółtawej wody ze spirytusem, którą wciąż mają zwyczaj podawać w licznych krakowskich knajpach, również tych cieszących się pewną renomą. Kiedyś lubiłam popijać lanego Kasztelana w Ambasadzie Śledzia, ale mam wrażenie, że odkąd knajpa stała się popularna, jego jakość znacząco spadła. A może to mój gust znacząco się poprawił.

Marta Rosenblatt:

Kasztelan to piwo, po które sięgam bardzo często. Dlaczego? - spytacie. Toż to zwykły produkcyjniak z koncernu, z pasteryzowanym "świeżym z natury" piwem ma tyle wspólnego, co Zbigniew Hołdys z Erikiem Claptonem. Nie ma co się czarować, najprawdopodobniej decydującym czynnikiem jest cena. Jeśli chcemy napić się piwa, a nie stać nas na takie cuda, jak piwa z browaru Jabłonowo, Kasztelan jest idealnym rozwiązaniem. Smakuje lepiej niż siki marki Żywiec/Tyskie. No i zawsze możemy się oszukiwać, że pijemy coś "naturalniejszego" niż zwykłe piwo koncernowe.

Grzegorz Miś:

Kasztelan to kolejne nijakie koncernowe piwo. W smaku niewiele się różni od innych koncerniaków. Mało aromatyczne, lekko kwaskowate, goryczka gdzieś tam się plącze. Brak pasteryzacji niewiele zmienia, skoro piwo jest wyjałowione przez sterylizację i mikrofiltrację. Może ciut lepsze niż Żywiec, Tyskie czy Żubr, ale to ta sama kategoria. Wielki ukłon dla marketingowców, którzy przekonali wielu piwoszy, że Kasztelan jest naturalnym i świeżym piwem z regionalnego browaru. Nie jest i żadne reklamy tego nie zmienią.

Paweł Rybicki:

Mam bardzo mieszane uczucia związane z Kasztelanem Niepasteryzowanym. Na początku do piwo bardzo lubiłem, zwłaszcza, jak na koncerniaka. W knajpach nadal wybieram Kasztelana przed innymi koncernowymi piwami. Ale zwykle z butelki, bo, po pierwsze, jakość lanego jakby się pogorszyła, a po drugie, w wielu lokalach zamiast niepasteryzowanego pojawił się Kasztelan Jasny. Różnica niby niewielka, ale jednak jest. Gdybym miał komuś polecić coś z koncernowych piw, to na pewno Kasztelan byłby na liście. Z pewnością nie może się jednak równać z niepasteryzowanymi piwami z małych browarów.

, , , , , , , , , , ,

Komentarze

  1. s3bbar pisze:

    Naprawdę nie macie się czym zajmować w redakcji? Jest tyle innych piw, że naprawdę szkoda życia na koncerniaki.

    • Paweł Rybicki pisze:

      Czy to się nam podoba, czy nie, te piwa piją miliony Polaków i trzeba im poświęcać uwagę. Nie zamierzamy się koncentrować się wyłącznie na piwach, których większość Polaków nigdy w życiu nie zobaczy.

  2. harnaś pisze:

    mam kolegę, z czasów studiów, z Sierpca, który bardzo promował to piwo...dzięki niemu zacząłem pijać (jeszcze w okresie przed zakupieniem browaru przez Carlsberg)...smaczne, super!...teraz to już nie do końca TO, ale nawet za Carlsberga nadal trzyma poziom...zwłaszcza niepasteryzowane. dlatego z czystym sumieniem, polecam!

  3. Piotr Kamiński pisze:

    W kwestii ceny:
    - w wielkim hipermarkecie są już Ciechany Wyborne za 3,49 z butelką.
    - Namysłów Niepasteryzowane kosztuje w "moim" sklepie 2,80 z butelką i jest moim zdaniem wyśmienitym piwem.

    Kasztelana zdarzyło mi się wypić kilka razy; wątpliwa przyjemność. Z piw koncernowych zdecydowanie poleciłbym FAXE jasne.

  4. Piotrek Gawliński pisze:

    Koledzy z redakcji zapomnieliście o mnie ! ;) nic się nie stało, liczę na miejsce w kolejnej burzy mózgów, bo ta wyszła świeżo i fajnie - w przeciwieństwie do Kasztelana

  5. M. pisze:

    Może zróbcie też review 'tanich piw' z Biedronkek, Lidli i tego typu marketów? Niektóre, o dziwo, w niczym nie ustępują tym koncernowym, mimo dość zabawnych cen (typu 1,38 za puszkę).

    • Grzegorz Miś pisze:

      Nie masz dla nas litości... ;-)

    • KarlPopper pisze:

      Argus Niepasteryzowane oraz Argus "Naturalnie mętny" są całkiem dobre (pod warunkiem, że nie wypije się więcej niż dwóch pod rząd ;)) Z reszta wydaje mi się, że na zlecenie Lidla są robione w Czechach.
      P.S. Kaufland ma też nie takie złe pszeniczne w puszce (nie pamiętam teraz nazwy ;))

  6. Kasztelanek pisze:

    Eee tam gadacie, z punktu widzenia technologii Kasztelan to takie samo piwo jak wiele innych w przedziale cenowym do 4 PLN. Różnica w marketingu i pozycjonowania produktu. Gdyby sprzedawano go za 5 zł wszyscy mówiliby, że jest smaczny tylko zapewne sprzedaż spadłaby wielokrotnie. Ot, cała tajemnica piw z dużych browarów... A Jabłonowa nie gloryfikujcie, bo oni potrafią zrobić większe siki niż piwo z niebieskimi paskami o nazwie piwo. Wszystko zależy od zapotrzebowania, planowanej ceny i oczekiwanej marży na danym produkcie.

  7. KarlPopper pisze:

    Właściwie zgodzę się z recenzją Marty Wawrzyn (aczkolwiek w Ambasadzie Śledzia wydaje mi się, że od zawsze polewali cokolwiek dla już mocno bawiącej się gawiedzi ;)). Na początku, po wyjściu Kasztelana, chyba dla wielu to był przełom, ponieważ lokalne browary nie były dostępne w każdym sklepie a Kasztelan tak. Dziś muszę przyznać, że czuć w nim ów chemiczny substytut pasteryzacji.

    Z koncerniaków znacznie lepiej poświęcić podobną kwotę na Tyskie Klasycznę i muszę to przyznać chociaż szczerze nie cierpię zwykłego Tyskiego i zawsze denerwowało mnie to, że często w knajpach i mniejszych sklepach nie ma innych piw, "Klasyczne" naprawdę im wyszło i chyba jest najlepsze z polskich koncerniaków (mogłoby chyba powalczyć też z zagranicznymi).

    A jeżeli już wspomniałem o zagranicznych koncerniakach to polecam opisanie Radebergera, piwo importowane już za czasów komuny, a do dzisiaj moim zdaniem jedno z lepszych koncernowych dostępnych w Polsce (chcoiaż oczywiście nie na szeroką skalę).

  8. Yorca pisze:

    Ludzie, uwierzcie mi: piję teraz tyskie . bezpośrednio po Kasztelanie. W porównaniu do piwa z Sierpca - Tyskie to zwykłe siki. Kasztelan ma takie nasycenie smakiem, jak żadne inne. No, może jeszcze Gniewosz z Czarnkowa.

  9. smaka pisze:

    Kasztelan może i nie najgorzej smakuje, ale z tą niepasteryzacją to zwykła ściema, bo ma ponad pół roku trwałości, czyli ma konserwanty, a więc nie dajcie się oszukiwać reklamie.

  10. Romani pisze:

    Piję kasztelana od 2 lat i moim zdaniem to najlepszy wytwór koncerniaków,tylko dlaczego po wypiciu np.6 piw mam kaca i baniak mnie napierdala? Mo ze ktoś odpowie.Pzdr dla piwoszy

  11. smakosz pisze:

    Kasztelan niepasteryzowany to dla mnie wyśmienite piwo, smakuje przednio, piłem wiele marek piw ale Kasztelan jest smakowo wyśmienity, w skali od 1 - 10 daję 8.

  12. Wojtek pisze:

    Zrobiłem nieświadomie test. Do tej pory picia większej ilości piwa (5-8) tyskie/żywiec zero objawów na drugi dzień. W 3 różnych dniach picia Kasztelana w większej ilości 5-8 sztuk na drugi dzień pojawiały się objawy bólu głowy oraz problemy z percepcją dodatkowo w nocy wypijałem ogromną ilość wody, po prostu KAC, który rzadko pojawia się nawet po wódce, Dla mnie takie zachowanie się organizmu dyskwalifikuje ten browar chodź cena jest atrakcyjna, a w smaku najgorsze nie jest. Smakuje jak zwykły polski sikacz. Za dobre rzemieślnicze piwo niestety trzeba zapłacić dobrze.

  13. @ w czerwonym pisze:

    Czy zamiast chmielu dodają żółci, tak słyszałem o wielu markach piwa, a czy Kasztelan jest tak ważony nigdzie nie mogłem doczytać.

  14. Leon pisze:

    Kupiłem Kasztelan niepasteryzowane, śmierdziało tm samym smrodem, którego pełno w barach mlecznych kebabach KFC itp. Jak to możliwe? Chyba sie porzygam.

  15. Marta pisze:

    każde piwo koncernowe jest takie samo. Kasztelan czy Tyskie, to nadal woda, koncentrat zamiast chmielu i przyspieszacze, do szybkiej masowej produkcji. Nie piję w ogóle koncernowych, a już na pewno nie to wszechobecne tyskie, co wszędzie reklamują i nie wiem kto w to wierzy , że piwo polskie, polski chmiel itp. Ja wybieram tylko piwa z lokalnych mniejszych browarów. I jak ktoś napisał , jest o wiele ciekawszych piw do opisania.

  16. Zuz pisze:

    Puścili w promocji kasztelana niepasteryzowanego za niecałe 8 zł za 4 szt, ale coś im partia nie wyszła (pomijam fakt, że to puszka) jakiś nędzny .. cała partia skopana

  17. huiciwoookos¥0¥0 pisze:

    Dobry jest kasztelanek , aczkolwiek piło się lepsze jak Dortmunder w 1998 niewiem czy jest dostępne w Krakowie w 2015r?

  18. lexus pisze:

    Kasztelan...piwko do codziennego spożycia dość dobre.
    Ale jak sama nazwa wskazuje...chyba tylko dla kasztelanów?
    Ja osobiście zwróciłem uwagę,że nastąpiła zmiana-zła zmiana.
    Otóż od kilku lat smakowałem to piwko z rozkoszą(zwłaszcza wieczorem).
    To co się stało po pojawieniu się odmiany "świeże" jest dla mnie nie do przełknięcia!!!
    Komu w Sierpcu zależało na odejściu od wybornego poprzedniego smaku
    Kasztelana niepasteryzowanego podstawowego?
    Kasztelan "świeży" wcale nie ma świeżego aromatu.
    Chmiel,gorycz...i nuda,nuda,nuda!!!

  19. Kark pisze:

    Witam !! Dziś kobieta chciała zrobić mi przyjemność kupując piwerko na wieczór. Kupiła Kasztelana Niepasteryzowanego w czteropaku. Nie mogąc oprzeć się pokusie odpaliłem sobie sztukę przed chwilką. Pierwsze co mnie uderzyło to smród z puchy (przelałem do kufla myslalem ze jeszcze się pasteryzuje w alu puszce:-). Pierwszy big łyk potwierdził moje przypuszczenia - smakiem zajeżdza bardziej spirytuskiem, bimberkiem niż prawdziwym piwem. Śladowy smak chmielu, gorzki smak nie rokuje mu przyszłości w mojej lodówce. Pamiętam jak Kasztelan wchodził na rynek, smakowało wyśmienicie, dziś to masówa gdzie jakość przegrywa. Liczy się zarobiona złotówa. Żałuję że nie kupiła droższego ale o niebo lepszego regionalnego Amberka !! Złotówy z Sierpca udławcie się waszym pseudo piwem !!

  20. szokas pisze:

    pilem kasztelana nie wiem od zawsze chyba nawet wtedy jak sie nazywako kasztelanskie...pilem kasztelana z zrodla no ale zaczeli kropkowac i dolewac spirytu... teraz to siki...z ta jakoscia powinno kosztowac tyle co vip z biedronki

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>