Cukinia zapiekana - treściwe danie do letniego piwa

Cukinia zapiekana (Fot. GM/Kuflowa)
Cukinia zapiekana (Fot. GM/Kuflowa)

Sezon warzywny w pełni, więc warto korzystać. Jeżeli teściowie zarzucą Was całą taczką cukinii, tak jak to było w moim wypadku, to możecie oczywiście nagotować cały kocioł leczo, ale możecie też wykazać się (nieco) większą inwencją i zrobić cukinię zapiekaną z mięsem i ryżem. Do tego jeszcze sos pomidorowy i tym sposobem mamy cały obiad, który, co najważniejsze, świetnie się sprawdzi w towarzystwie dobrego pszenicznego piwa. Idealna propozycja na upały. Danie jest proste w przygotowaniu, choć umycie, obranie i pokrojenie składników może zająć nieco czasu.

Czego będziemy potrzebować?
- 2 duże cukinie
- ok. 1 kg mięsa mielonego (najlepiej mieszane wołowo-wieprzowe)
- 2 duże cebule
- 3 czerwone papryki
- szklanka ryżu
- pół główki czosnku
- 1 mała papryczka chilli
- 1 pomidor bez skórki
- ser żółty tarty lub w plasterkach
- masło klarowane
- przyprawy według gustu (majeranek, oregano, bazylia, kurkuma, papryka słodka, pieprz, sól)

Zabieramy się do pracy. Cukinię obieramy, przekrajamy wzdłuż na pół i wybieramy wnętrze. Dobrze jest zatrudnić do tej czynności jakiegoś domownika (np. żonę) i zająć się w tym czasie przygotowaniem farszu. Cebulę, paprykę i czosnek kroimy w drobną kosteczkę i podsmażamy na maśle klarowanym. Pamiętamy, żeby najpierw wrzucić cebulę, po paru chwilach paprykę a na końcu dopiero czosnek i papryczkę chilli. Unikniemy tym samym zbyt szybkiego puszczenia soków w papryce i nie przypalimy czosnku. Ryż gotujemy na sypko (lub jak nam tam wyjdzie – i tak się wymiesza). Pomidor kroimy dość drobno.

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i przyprawiamy według gustu. Gotowe nadzienie układamy ciasno w wydrążonych połówkach cukinii. Układamy całość na blasze wysmarowanej masłem klarowanym i podlanej lekko wodą. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i pieczemy przez około godzinę – aż mięso się zrumieni i będzie dopieczone w środku, a cukinia będzie miękka. Pod koniec pieczenia posypujemy wierzch tartym serem lub układamy na wierzchu plasterki.

Podajemy z klasycznym sosem pomidorowym i dobrze schłodzonym piwem pszenicznym lub - jeśli wolicie coś bardziej wyrazistego – z ciemnym IPA. Smacznego!

, , , , , , , ,

Komentarze

  1. śzyszka pisze:

    mniam! tylko kiedy i jak następuje to tytułowe zapiekanie?;)

  2. tatsu pisze:

    1800*C? O.o Kurczę, muszę gdzieś znaleźć piec do wypalania ceramiki, bo mój kuchenny piekarnik może się rozgrzać najdalej do 220*C :(

    • Krzyś pisze:

      Wiem upały nas gnębią i pot oczy zalewa,może dlatego zera się mnożą,proponuje schłodzić bardziej piwo.

      • Grzegorz Miś pisze:

        No i właśnie- proste a jakże skuteczne rozwiązanie :)
        A kwestia stopni już poprawiona, stronka nie przyjęła niestety indeksu górnego w którym było ostatnie "zero" zapisane :)

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>