Johannes: Piwo, które lepiej pozostawić w butelce

Piwo Johannes (Fot. Grzegorz Miś/Kuflowa)
Piwo Johannes (Fot. Grzegorz Miś/Kuflowa)

Przemierzając stoiska na Wrocławskim Festiwalu Dobrego Piwa, natrafiłem na nieznaną mi dotąd propozycję Browaru Amber – piwo Johannes. Od razu przypomniał mi się podpijany jeszcze od taty Hevelius Kaper produkowany przez zamknięty już browar w Gdańsku Wrzeszczu. Choć byłem młodym człowiekiem, kiedy kosztowałem to piwo, to zapamiętałem jego głęboki i intensywnie słodowy smak, równoważony stosunkowo duża mocą owego trunku. Późniejsze przejęcie produkcji przez Grupę Żywiec oczywiście nie wpłynęło dobrze na Heveliusa i od tego czasu niemal zapomniałem o piwach heveliusopodobnych. Zachęcony wspomnieniami z młodości zakupiłem Johannesa licząc, że "smak dzieciństwa" powróci. Nie powrócił.

Johannes został wprowadzony na rynek w 2011 r. jako hołd dla wielkiego gdańskiego browarnika (i przy okazji całkiem znanego astronoma) Jana Heweliusza. Jak głoszą dumne wypowiedzi twórców, była to wspólna inicjatywa Browaru Amber i Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. Część dochodu ze sprzedaży przeznaczana jest na zakup eksponatów do muzeum (co się chwali). Ponadto piwo ma bardzo ładną niebieską etykietę i równie fantazyjny kapsel. Prezentuje się znakomicie. Na tym niestety koniec zalet.

Johannes to piwo typu mocny lager o wysokiej zawartości ekstraktu (14,5%) i alkoholu (6,5%). Jak można wyczytać na stronie producenta, jest produkowane tradycyjną metodą i długo leżakowane (brzmi zachęcająco). Ma też posiadać esencjonalny i wyrazisty smak, silne nuty słodowe i delikatną goryczkę. I w pierwszym momencie istotnie takie cechy poczułem. Niestety, było to niezwykle ulotne wrażenie i już po chwili cała głębia smaku, jakiej można oczekiwać po tak warzonym piwie, gdzieś uleciała. Została jedynie słodowość podczas picia, brakowało goryczki i jakiegokolwiek wykończenia. Pijąc Johannesa, można odnieść wrażenie, że jego smak ulatuje w momencie, gdy piwo przekroczy przełyk. Czegoś tu chyba zabrakło.

Z uwagi na moc piwa, zmęczenie i upał po wypiciu kufelka zapominamy dość szybko o nieprzyjemnych wrażeniach i zrelaksowani udać się możemy na zasłużony odpoczynek.

Na pocieszenie dla twórców i miłośników mogę powiedzieć, że zupełnie odmiennie oceniła piwo moja koleżanka (której dziękuję również za pomoc w zdjęciach). Według niej piwo ma istotnie głęboki posmak, który utrzymuje się na długo po wypiciu… Kobiety chyba istotnie mają inaczej zbudowane kubki smakowe i inaczej odbierają smak piwa niż mężczyźni.

Reasumując - Johannes to nie dawny Hevelius. I lepiej pozostawić je w butelce.

A co Wy sądzicie o Johannesie? I czy też spotkaliście się z różnym odbiorem piw przez płeć piękną?

Piwo: Johannes
Browar: Amber
Ocena: 3/5

, , , , , , , , ,

Komentarze

  1. Paweł Rybicki pisze:

    Ja próbowałem, i tak źle bym nie ocenił;)

  2. Nikodem pisze:

    Również nie zachwyciłem się tym piwem, mam te same zarzuty, co autor tekstu.

  3. Marcin pisze:

    Osobiscie mi odpowiada ten smak, nie powala ale tez nie jest az tak zle jak Grzegorz opisal. Nie mniej, w stajni Ambera sa lepsze i ciekawsze produkty jak chocby Kozlak czy piwo Zywe.

  4. Łukasz pisze:

    Wydaje mi się, że autor za bardzo porównuje Johannesa do wspomnianego piwa Hevelius i stąd taka słaba recenzja. Też odczuwam, że autor kieruje się za bardzo wspomnienia z dzieciństwa o wspomnianym już piwie i za bardzo chce aby piwo z browaru Amber było dobrym starym piwem z Gdańska..
    Johannes to dobre piwo, mi smakuję i jak tylko gdzieś zobaczę je na półcę wyciągam po nie rękę.

    • Grzegorz Miś pisze:

      Tak jak napisałem w tekście - smakowało też mojej koleżance co jest żywym dowodem na rozmaitość gustów.
      Recenzja jest słaba bo i sam smak nie jest powalający - przynajmniej dla mnie. Porównanie owszem ma na to wpływ, ale równie dobrze mógłbym porównać Johannesa do Ciechana czy Namysłowa Niepasteryzowanego. Na to samo by wyszło. Johannesowi zupełnie brakuje wykończenia.

      Pozdrawiam

  5. Rodi pisze:

    Bardzo dobre piwko - szkoda, że na dolnym śląsku tak mało miejsc jest aby je zakupić..

  6. kuciapka pisze:

    super

  7. qxa pisze:

    jak dla mnie, jest ok

  8. xxx pisze:

    autorowi chodziło chyba o piwo ...jan hevelius!...nie pamietam takiego piwa hevelius kaper mimo ze browar gdanski był jednym z moich ulubionych.
    pamiętam natomiast piwo kaper królewski!!!!piwo super mocne .mozna je jeszcze spotkać w sklepach ale to juz nie to co było z gdańska

    • Grzegorz Miś pisze:

      Autorowi chodziło o piwo Hevelius Kaper bo takie piwo autor pił. Na Kapra Królewskiego, które było poprzednikiem Heveliusa Kapra autor się nie załapał bo był zwyczajnie za młody. Owszem Hevelius Kaper nie był produkowany długo, ale był i był dobry :-) Albo przynajmniej mi smakował bo byłem mały i wypicie łyczka piwa było nie lada przeżyciem ;-)

  9. tadzio pisze:

    Dla mnie piwko ok, potem Ciechan -wybornei to chyba dobra "para"....

  10. Browar Amber pisze:

    Dziękujemy za recenzję i miłe dla ucha komentarze. Piwo faktycznie miało być bardziej słodowe. Taki zamysł. Proponujemy spróbować Złote Lwy, które w zamyśle miały być bardziej zrównoważone (tak w skrócie).

    • Michal K pisze:

      Pisze, jako niedawny odkrywca Johanesa i Zlotych Lwow. Jest dokladnie tak jak napisaliscie w komentarzu powyzej. Moim zdaniem dobry jest i Johannes i Zlote Lwy w zaleznosci od tego na jakiego lagera mam ochote:) Goryczka, goryczka... po zachlysnieciu sie ipami, apami i innymi esencjonalnymi w smaku piwami przyszedl czas na cos delikatniejszego dla kubkow smakowych (nie myslic z brakiem smaku!).
      Polecam sprobowac samemu.
      Ze wspomnieniami smakow z dziecinstwa bywa roznie... Nie wierze, ze piwo z goryczka rozplywalo sie jak miod po kubkach smakowych autora recenzji majaxego X badz niskie XX lat;)
      Pozdrawiam

  11. Smak pisze:

    Bardzo dobre piwo. Nie mam porównania ze starszym heveliusem, ale aktualne smakuje wybornie. Polecam w 100% ;)

  12. April77 pisze:

    Dałbym 4 na 5 punktów

  13. mm pisze:

    Dla mnie extra, moje ulubione. Może dlatego, że rzadko kupuję ze względu na dostępność, ale jak tylko widzę zawsze ląduje w koszyku...

  14. niechPanzapisaniesięniebierze pisze:

    Mnie akurat Johaness smakuje, nawet bardzo. Jeżeli ktoś ma inne zdanie, to rozumiem to i stawiam inne piwo. Ale nie o to idzie. Określenia typu "czegoś tu brakuje" "brakuje wykończenia" nie podobają mi się i dlatego bardzo negatywnie oceniam tego typu recenzje. Panie Grzegorzu, głębi smaku nie "się oczekuje" a Pan oczekiwał. To Pan oczekiwał goryczki i rozczarował się Pan, że jej tam Pan nie znalazł. A ja, na przykład, znalazłem, chociaż jej nie oczekiwałem... Nie istnieje platońska idea piwa, do której moglibyśmy się odnieść, więc są to nasze indywidualne odczucia. Dlatego Pańska opinia wyrażona w porażająco nieprzemyślanej recenzji jest do dupy. w przeciwieństwie do tego czy innego piwa, które jednym smakuje, innym mniej. Ale pewnie nadal Pan myśli, że Pan wie. Pełno takich, a szkoda.

    • Grzegorz Miś pisze:

      "Nie istnieje platońska idea piwa, do której moglibyśmy się odnieść, więc są to nasze indywidualne odczucia."

      No właśnie. Skoro nie istnieje idea piwa i każdy ma własne odczucia to nie bardzo rozumiem pozostałą część komentarza. Recenzja co do zasady jest subiektywna i wyraża MOJĄ opinię o danym piwie. Owszem są zasady, które stosuje się degustując piwo, ale nie wpływają one w żaden sposób na moje subiektywne odczucia.

      Co do "oczekiwań", któryś się Pan przyczepił to proszę najpierw przeczytać ze zrozumieniem tekst. Potem możemy podyskutować.

      Nawet Browar Amber nie miał co do samej recenzji zastrzeżeń. Ani tu w komentarzach ani też w bardzo miłej rozmowie na Wrocławskim Festiwalu Dobrego Piwa. Każdy kto piwo warzy czy też pije rozumie, że gusta są różne i nie każdemu wszystko smakuje.

      Jak mówi stare porzekadło: "jeden lubi ogórki, drugi sąsiada córki".

      Pozdrawiam

  15. D pisze:

    Zgadzam się z poprzednim komentarzem. Według mnie jest to bardzo dobre piwo a każdy ma troche inne poczucie smaku dlatego zupełnie bez sensu jest zniechęcanie innych na podstawie własnej subiektywnej opinii. Dobrze, że już dawno przestałem sugerować się recenzjami w próbowaniu nowych piw.

    • Grzegorz Miś pisze:

      Nikogo do niczego nie zniechęcałem, wręcz przeciwnie- na końcu zwracam uwagę, że Johannes smakował bardzo mojej koleżance i zapytałem jakie są odczucia innych piwoszy.

  16. yayaya pisze:

    piwo miewa różne warki. kupiłem dzisiaj z lidlu i jest raczej z gorszych. bywał znacznie smaczniejszy

  17. Łukasz_G pisze:

    Głównym powodem pańskiego rozczarowania wydaje się być porównanie do piwa Hevelius Kaper, które od Johannesa było całkiem odmiennym piwem.
    Natomiast w mojej pamięci, oprócz "aromatów" rozchodzących się z browaru po całym Wrzeszczu, pozostawał smak Heveliusa Classic. Smak którego nie mogłem przywołać żadnym dostępnym masowo piwem. Dopiero Johannes obudził na nowo te wspomnienia. Obiektywnie muszę przyznać, że nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest to taki sam smak, ale na pewno ma to coś, co charakteryzowało klasycznego Heveliusa.

  18. Arek pisze:

    Dla mnie Johannes jest bardzo dobry. Notabene właśnie wypiłem jednego i musze powiedzieć, że w po każdym łyku tegoż piwa pierwsze co można wyczuć to smak słodu. Nie mogę zgodzić się z tym, że smak ulatuje gdy piwo przekroczy przełyk. Właśnie dopiero po przełknięciu pojawia się nutka goryczki i utrzymuje się nawet po skończeniu picia. Polecam!

  19. menel pisze:

    Za 3 zeta ujdzie :)

  20. Aleksander pisze:

    Najlepsze piwo jest w butelce, to prawda, ale Od tego wyżej zdecydowanie wolę Perłe. W niższej cenie lepszy smak.

  21. markus pisze:

    wreszcie coś dobrego, to piwo jest super, mało gazu no i ten smak. polecam.

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>