Patatas bravas w wersji swojskiej, czyli smażone ziemniaczki z sosem pomidorowym

Patatas bravas w wersji swojskiej (Fot. Grzegorz Miś/Kuflowa.pl)
Patatas bravas w wersji swojskiej (Fot. Grzegorz Miś/Kuflowa.pl)

Jak powszechnie wiadomo, piwo wzmaga apetyt i już po paru łykach mamy ochotę coś przekąsić. Najlepiej słonego, pikantnego lub lekko kwaśnego. Potrawa, który proponuję, łączy wszystkie te smaki i jest idealną przekąską do piwa choć, nie da się ukryć, dość kaloryczną. Dla tych jednak, którzy nie liczą kalorii lub nie wierzą w cholesterol, stanowić może ciekawą alternatywę dla frytek, chipsów i innych "oklepanych" piwnych dodatków.

Patatas bravas to nic innego jak ugotowane, a następnie obsmażone ziemniaki podane z sosem lub salsą pomidorową. Danie wywodzi się z kuchni hiszpańskiej i oryginalnie przygotowywane jest z dodatkiem oliwy z oliwek (wersji do smażenia, więc nie extra virgin) oraz lekkim aromatem czosnku w sosie pomidorowym. Aromat ten uzyskuje się, smażąc na rozgrzanej oliwie całe ząbki czosnku, które następnie się wyjmuje z patelni. Moja propozycja zakłada silniejszy aromat czosnku i zastosowanie rodzimych tłuszczów. Taka uproszczona wersja kuchni fusion.

Patatas bravas – składniki:
4-6 ziemniaków
łyżka smalcu ze skwarkami
sól

Sos:
4 świeże pomidory lub pomidory z puszki
4-6 ząbków czosnku
ostra pasta paprykowa lub ostra papryka w proszku
masło klarowane

Przyprawy możemy oczywiście dodawać według uznania. To jest najprostsza wersja, którą można w dowolny sposób modyfikować.

Patatas bravas – przygotowanie:

Ziemniaki gotujemy w mundurkach aż będą prawie miękkie. Po lekkim ostygnięciu obieramy ze skórki i kroimy według gustu w ósemki lub grube plastry. Smażymy na smalcu ze skwarkami na złoty kolor. Tu ciekawostka: smalec jest jednym z najzdrowszych tłuszczów do smażenia, gdyż nie wnika do wnętrza potrawy i nie utlenia się tak szybko jak inne tłuszcze, a co za tym idzie przy smażeniu nie wytwarzają się w nim szkodliwe substancje.

W osobnym rondelku roztapiamy masło klarowane i przesmażamy na nim posiekany drobno czosnek (czosnku nie przeciskamy przez praskę, gdyż traci aromat!), uważamy, żeby się nie przypalił. Po chwili dodajemy obrane ze skórki i z grubsza pokrojone pomidory. Doprawiamy ostrą papryką i ewentualnie solą do smaku. Dusimy aż pomidory się rozpadną. Usmażone ziemniaki podajemy polane sosem.

Całe danie jest pikantne, lekko kwaskowate od pomidorów i co najważniejsze świetnie się komponuje z piwem. Na zdrowie!

, , , , , , , ,

Komentarze

  1. Spożywacz pisze:

    W czasie przygotowywania tej przekąski wypija się co najmniej dwa/trzy piwa

    • aw pisze:

      no i , kurczę, dlatego zwykle do piwa bierze się te oklepane chipsy. tego nie trzeba przygotowywać poza, już i tak czasochłonnym, otworzeniem paczki (wersja elegancka: wsypaniem do miski).

      z piciem piwa, niestety, nie można wiązać dodatkowych doznań smakowych, szkoda na nie czasu, piwo się zgrzeje...

      • Grzegorz Miś pisze:

        Obiad i tak i tak zrobić trzeba- chyba, ktoś się tylko na mieście stołuje. Więc jeśli się już robi to można coś co do piwa pasować będzie ;-)

  2. Grzegorz Wszołek pisze:

    A potem jeszcze trzy po zjedzeniu i kalorie idą w górę :) ale danie wygląda smacznie, w dodatku jest łatwe do zrobienia.

    • Grzegorz Miś pisze:

      A ktoś z Was widział w życiu na oczy kalorię? Ja nie i jakbym zobaczył to bym rozważył wizytę u jakiegoś specjalisty :)
      A danie faktycznie szybkie, proste i dobrze się przygotowuje przy piwku.

      • Spożywacz pisze:

        Kiedyś w podstawówce na fizyce pokazywali nam KALORYMETR - taki metalowy baniaczek. Pewnie tam mają te kalorie :-)
        Ewentualnie w kaloryferach.

        • Grzegorz Miś pisze:

          To całkiem możliwe :-)
          Choć jak dla mnie wszystkie te kalorie i cholesterole to jakaś ściema, żeby nie powiedzieć spisek ;-)

      • aw pisze:

        ja widziałam kalorię. nawet nie jedną. widziałam, setki kalorii ilekroć patrzyłam w lustrze na bioderka po kilku butelkach piwa.

        • Grzegorz Miś pisze:

          Aaa! to już nieprawda i zaprotestować muszę. Od piwa tłuszczyku nie przybywa i jestem na to dobrym przykładem :-P
          A na poważnie to od tych chipsów te kalorie, od samego piwa nie da się przytyć. Poważnie.
          Na ten temat obiecuję popełnić artykuł jakiś.

          • Spożywacz pisze:

            Jeśli ktoś ma z tym problem, to wystarczy pić tyle piwa, żeby nie wystarczało na zakąski - i problem z głowy (znaczy z brzucha).

  3. stary człowiek pisze:

    Widać że komentarze piszą ludzie młodzi,ja mam już 78 lat
    jednak kalorie na moim brzuchu widać,więc z piwem muszę uważać
    a danie nawet fajne
    Pozdrawiam młodych!

    • Grzegorz Miś pisze:

      Cieszę się, że danie się Panu podobało.
      Co do kalorii i piwa to, pisząc na poważnie, na prawdę nie powinno zaszkodzić. Tuczy to co do piwa się zjada a nie samo piwo.
      Jeżeli nie ma zatem medycznych przeciwwskazań to jedno małe piwo dobrej jakości na pewno nie zaszkodzi a na pewno wyjdzie na zdrowie.
      Pozdrawiam serdecznie!

  4. ksywa pisze:

    A ja pozdrawiam serdecznie autora tekstu i jego komentarze. Z sensem i humorem. Tylko tak dalej!!!

  5. Rybitzky pisze:

    Już zrobilem, wyszlo lepsze, niż myslalem ;)

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>