Warmińskie Rewolucje z Browaru Kormoran, czyli lager z odwrotnym chmieleniem

Warmińskie Rewolucje (fot. AM/kuflowa.pl)
Warmińskie Rewolucje (fot. AM/kuflowa.pl)

Lubię browar Kormoran. Czekam zawsze na ich nowe propozycje. Plony, seria Podróże z Kormoranem...Za każdym razem przynoszą coś nowego. Z zainteresowaniem sięgnąłem po butelkę Warmińskich Rewolucji – lagera z odwrotnym chmieleniem i było to najlepsze piwo, jakie wypiłem w czasie mojego ostatniego, prywatnego Tour de Pologne...

Muszę przyznać, że trochę się męczyłem, miałem złą passę. Nic mi w Polsce, w czasie krótkiego pobytu, nie smakowało. Aż pojawił się nowy Kormoran i uratował honor drużyny narodowej. O co chodzi z tym odwróconym chmieleniem? Oddajmy głos samemu browarowi:

Nasz piwowar zastosował odwrotne chmielenie: na goryczkę aromatyczna Sybilla, a na aromat goryczkowa Marynka, i dodatkowo chmielenie na zimno...

To wszystko w nawiązaniu na niemieckie Edel-Hell Bier – a więc „szlachetne jasne”, jak moglibyśmy powiedzieć – styl, który warzony jest już chyba tylko w Niemczech, choć śmiało można go uznać za historyczny. Miał go wymyślić niejaki R.Hoffmann, który przez długi czas pracował w warmińskich i mazurskich browarach. To wszystko około 100 lat temu. Hoffmann odpowiada za ogólny rozwój browarnictwa w regionie. Ta rewolucyjność ma więc również nawiązywać do jego dokonań. Uważnie przeczytajcie etykietę – myślę, że jest tam wiele informacji, które jeszcze samemu można rozwinąć, doczytać i posprawdzać.

Nie byłem zadowolony z piany – opadła bardzo szybko. Trochę lepiej było po dolaniu ogrzanego piwa. Ogólnie początek degustacji nie zapowiadał niczego dobrego. Jeśli chodzi o aromat: z butelki bardziej owocowy, z lekkimi słodowymi akcentami. Przyjemny. Po przelaniu do szkła pojawiły się też akcenty ziołowe i coś jeszcze, coś czego nie mogłem zidentyfikować. Jakaś wybijająca mnie z rytmu nuta. Lekki „smrodzik” w tle - tak bym to opisał, będąc szczerym. Nie poddawałem się jednak.

I miałem rację. W smaku to piwo naprawdę mnie ujęło. Piwowarzy domowi ocenią pewnie lepiej, czy wykorzystano wszystko to, co najlepsze w Marynce i Sybilli. Ale jest tam wyraźna żywiczność – bardzo przyjemny las. To nie wszystko. Pojawia się (idealna na lato, późne lato) owocowość, lekko zamajaczył pomarańcz, ale bez przesady. Bardzo delikatne, pijalne. Pięknie zrównoważone. To jest piwo z rodzaju: „nie wiem co w tym siedzi, ale to bardzo intrygujące”...

Do tego ta piękna etykieta. Infrastruktura browaru odciśnięta jak pieczątka – sprawia to przyjemne, retro wrażenie. Jakby piwo przybyło z odległych czasów. Litery w nazwie piwa odwrócone – to przecież rewolucja! Czcionka jak z propagandowych plakatów, ale też bez przesady. Kolorystyka zrównoważona, tak jak to piwo w smaku i aromacie. Po Plonie Brązowym, mam kolejne piwo z Kormorana, za którym będę tęsknił. Mam nadzieję, że „odwrócony lager” pozostanie długo w niezmienionej, bardzo dobrej formie. Jesienią również się sprawdzi. Mogę się założyć.

Nazwa: Warmińskie Rewolucje
Browar: Kormoran
Ocena: 4.5/5

Piotrek Gawliński - przewodnik po Pradze, od 2008 roku w jednym z najbardziej inspirujących miejsc świata, gdzie stara się rozwijać turystykę alternatywną, przede wszystkim w piwnym ujęciu.

baner500k

, , , , , ,

Komentarze

  1. Gramatyczny nazista pisze:

    Pomarańcza jest rodzaju żeńskiego. "Ta pomarańcza zamajaczyła", a nie "ten pomarańcz zamajaczył".

  2. Autor pisze:

    Z pewnością masz rację Gramatyczny nazisto, pozdrawiam

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>