Altbier z Manufaktury Piwnej browaru Jabłonowo: dla miłośników piwnej delikatności i mieszania wątków

Altbier Jabłonowo (fot. PG/kuflowa.pl)
Altbier Jabłonowo (fot. PG/kuflowa.pl)

Lubię spotkania z nowymi piwnymi stylami. Mam szczęście jeśli chodzi o pierwsze spotkania, zwykle natrafiam na dobrego reprezentanta stylu. Z takimi nadziejami zasiadałem do Altbier z browaru Jabłonowo, które uważane jest za jeden z najlepszych owoców piwnej rewolucji w Polsce. Żeby zrozumieć o co chodzi, trzeba (przynajmniej w myślach) wybrać się do Düsseldorfu.

Altbier – z niemieckiego oznacza „stare piwo“. Określenie to pojawiło się w XIX wieku, kiedy do głosu w całych Niemczech zaczął dochodzić lager ze wspomnianego Düsseldorfu. To Düsseldorf jest światową stolicą „starego piwa“. Niemieckie prawo Reinheitsgebot – gwarancja czystości, a więc prawo określające zasady warzenia, brało pod uwagę warunki klimatyczne. W Bawarii zabraniało warzyć piwo latem. W chłodniejszym klimacie Górnej Nadrenii-Westfalii warzenie latem było jednak możliwe, co dawało więcej czasu na eksperymenty. Tak było właśnie z altem. Pierwszego alta uwarzono w browarze Schumacher. Jasne słody ogrzewano starą (alt) metodą, piwo także dłużej dojrzewało. Nawet do 8 tygodni.

Czego się można po tym stylu spodziewać? Barwa dość ciemna (różne odcienie), piwo powinno być dość delikatne, z umiarkowaną goryczką, z lekkimi nutami prażonego słodu. Powinny się pojawić też owocowe tony, charakterystyczne dla piw typu ale. Taki ciekawy i zachęcający do spożycia mix. Moją przygodę z altbier zacząłem od propozycji z Manufaktury Piwnej browaru Jabłonowo, który już od dłuższego czasu raczy piwoszy „alternatywną” linią specjałów. Recepturę stworzył piwowar Marcin Chmielarz.

O szkicowanej ołówkiem etykiecie wypowiem się krótko: bardzo mi się podoba. Także informacje na kontretykiecie, włącznie z sugerowaniem potraw, które dobrze się z tym piwem połączą. Piękna, obfita, gęsta piana, która jednak dość szybko opada. Piwo jest pięknie bursztynowe, klarowne. Wygląda bardzo apetycznie. Nasycenie średnie.

Aromat na początku lekko rumowy, coś co przypomina lekko przypalany cukier, lekko karmelowy. Przez moment lekko zaleciało czymś metalicznym... Miałem nadzieję, że to tylko złudzenie. Po ogrzaniu pojawiły się lekko owocowe, kwaskowate (bardzo przyjemne) nuty.

W smaku od początku bardzo przyjemne, gdyby nie to, że znów pojawiło się to poczucie metalicznej puchy. Straszna szkoda. Piszcie w komentarzach, jeśli przy swojej degustacji czuliście podobny motyw. Na początku uznałem to za pomyłkę, ale po przelaniu do szkła już nie mogłem się mylić.

Wracając do smaku: lekka ziołowość, lekka, przyjemna kwaskowatość, także chlebowość, jakieś dalekie wołanie owocowej goryczki. Aksamitne, delikatne, lekkie, takie na granicy...Zadowoli konesera, ale także kogoś, kto natknął się na nie przypadkiem.

Bardzo ciekawy pomysł, żeby sprawdzić Altbier w polskich warunkach. Brawo za odwagę i ciekawą propozycję. Lekko popsuła cały obraz TA metaliczność w aromacie, ale oprócz tego - nie ma nic, do czego można byłoby się przyczepić. Pierwsze spotkanie z tym stylem udane, więc liczę na więcej piwnych odkryć z Jabłonowa.

Nazwa: Altbier (Manufaktura Piwna)
Browar: Jabłonowo
Ocena: 4/5

Piotrek Gawliński - przewodnik po Pradze, od 2008 roku w jednym z najbardziej inspirujących miejsc świata, gdzie stara się rozwijać turystykę alternatywną, przede wszystkim w piwnym ujęciu.

baner500k

, , , , , ,

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>