Każdy ma swoje piwo, czyli witamy na Kuflowej

Paweł Rybicki (Fot. Kuflowa.pl)
Paweł Rybicki (Fot. Kuflowa.pl)

W coraz bardziej zunifikowanym świecie pełnym identycznych produktów globalnych korporacji piwo się nie poddaje. Tam, gdzie się pije piwo, każdy region ma swoją ulubioną markę złocistego napoju. Ba, czasem każde miasto ma swoje ulubione piwo, najczęściej wytwarzane rzecz jasna na miejscu.

Byłem kiedyś w słoweńskiej stolicy, Lublanie. Słowenia nie jest zbyt piwnym krajem, wieczorami wesoły tłum na lublańskich bulwarach popija, jak jeden mąż, wino. Stałem wśród tego tłumu, wyalienowany przybysz z Europy Środkowej, popijając piwo Laško (Laško już wcześniej mi zasmakowało, przywodząc na myśl lekkie czeskie piwo. Natychmiast zaś zniechęciłem się do drugiej marki piwa - nic poza tymi dwoma chyba nawet w Słowenii nie mają - czyli Uniona). I nagle naskoczyli na mnie znajomi Słoweńcy (bynajmniej nie zresztą fani piwa): "Co ty robisz, czemu pijesz Laško? W Lublanie!?"

Okazało się, że nawet jeśli obywatel Lublany nigdy nie dotknął w życiu piwa, wie jedno – w Lublanie piwa Laško się nie pije. Jest to bowiem produkt z okolic znienawidzonego Mariboru. W Lublanie pije się Union, warzony w wielkim browarze przy jednej z głównych ulic miasta. To, czy te piwo jest dobre, czy nie, nie ma znaczenia – jest nasze.

Na tym właśnie polega fenomen piwa. To nie tylko napój, ale też element lokalnej tożsamości – tak jak np. kluby piłkarskie (które zresztą są często przez browary sponsorowane). Dlatego są piwa warzone przez wielkie międzynarodowe koncerny, powszechne niemal tak jak Coca-Cola – ale zawsze w sercach (i kuflach) piwoszy znajdzie się miejsce dla piwa z mniej potężnego browaru.

W Polsce tego miejsca dla "małych" piw jest nawet coraz więcej, bo po okresie komunistycznej posuchy, a potem korporacyjnej dominacji, nasi rodacy z coraz większą ochotą poznają świat małych browarów i bardziej wysublimowanych gatunków piw.

Polakom w ich piwnych poszukiwaniach pomagają powstające (lub odtwarzane) jeden po drugim lokalne browary – i chcemy też pomóc również my. Nasz serwis powstał z myślą o tych wszystkich, którzy uwielbiają piwo i ciekawi są, co polski rynek jest w stanie im zaoferować.

Będziemy więc na Kuflowej informować o nowościach na rynku, a także recenzować poszczególne piwa – i opiszemy ich tyle, ile tylko zdołamy...

Ale że piwna kultura to nie tylko napój, nie zamierzamy poprzestawać tylko na samym piwie. Postaramy się przedstawiać najciekawsze lokale z dobrym piwem i jedzeniem – ale też przestrzegać przed tymi, do których nie warto wchodzić. Zaprezentujemy też własne przepisy potraw odpowiednich do piwa. Nie bójcie się. U nas nikt nie postraszy Was sałatką, albo kiełkami bambusa.

Osobiście muszą wyznać, że z naszej redakcji na piwie znam się najmniej. Na szczęście współpracować zgodzili się ze mną prawdziwi eksperci – Piotr Gawliński, który poprowadzi Was przez czeskie piwne hospody, oraz Grzegorz Miś, domowy browarnik warzący doskonałe piwa.

Dziękuję wszystkim, dzięki którym Kuflowa.pl mogła powstać, przede wszystkim niestrudzonej załodze Serialowa.pl, naszego "bratniego" serwisu. A Was, Drodzy Czytelnicy, zapraszam do zapoznania się z Kuflową – a przy jej pomocy z piwnym światem.

, , , , , , , ,

Komentarze

  1. Marta Wawrzyn pisze:

    Dobrý den, Kuflowa! Już możecie komentować :)

  2. Rybitzky pisze:

    Dobrý den!

  3. pisze:

    Fajny serwis, będę zaglądać. Gratulacje :)

  4. ina3b pisze:

    Będę zaglądać, bo piwo to piwo - żyć się bez niego nie da.:D

  5. Bartosz pisze:

    Witam na dużym kacu :)!!!

  6. doti1902 pisze:

    fajna strona.W naszych sklepach jest tak dużo różnych rodzajów piw że nie wiadomo które kupić.Mam nadzieję że na tej stronie znajdę wiele porad.Powodzenia!!!!

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>