Ogródek Ciechana: Piwna oaza w centrum Warszawy

W ogródku Ciechana (Fot. Paweł Rybicki)
W ogródku Ciechana (Fot. Paweł Rybicki)

Znaleźć dobre piwo w Warszawie nie jest łatwo. A jeszcze trudniej znaleźć dobre piwo po rozsądnej cenie. Dlatego byłem mocno zaskoczony, gdy pod Pałacem Kultury, zaraz obok baraku budowniczych metra, trafiłem na ogródek piwny z piwami browaru Ciechan w cenie... 6 zł za butelkę.

Knajpy w centrum Warszawy można podzielić z grubsza na dwa rodzaje. Pierwszy typ ( i ten przeważa) to egzaltowane i bardzo drogie lokale, gdzie małe piwo z wielkiego browaru (np. Lech) potrafi kosztować 14 złotych. Drugi typ to poukrywane tu i ówdzie spelunki, z piwem nawet tanim (trafia się i po 5 zł), ale równie kiepskim. W dodatku atmosfera nie zawsze jest tam przyjazna dla kogoś, kto nie jest kibicem Legii...

Ale przewodnik po spelunach warszawskiego Śródmieścia może kiedy indziej. Teraz chciałbym poświęcić uwagę tylko jednemu miejscu, na które trafiłem całkiem przypadkowo – a które okazało się czymś wyjątkowym na tle całej piwnej Warszawy.

Pismo Święte mówi: Szukajcie, a znajdziecie. Przyznałem pełną rację tej maksymie, gdy pewnego pięknego czerwcowego dnia krążyłem w okolicach Placu Grzybowskiego i Świętokrzyskiej w poszukiwaniu piwa właśnie. Ktoś może powiedzieć, że w takim razie moje odkrycie nie było przypadkowe – ale rzecz w tym, że pomny warszawskich doświadczeń szukałem, lecz nie spodziewałem się znaleźć.

A tymczasem... Kiedy wszedłem od strony zamkniętej dla ruchu ulicy Świętokrzyskiej do parku okalającego PKiN dostrzegłem po lewej stronie typowe dla ogródków piwnych parasole. Przysiadły pod jednym z obelisków, którymi obstawiono "prezent" od Stalina dla Warszawy.

Do ogródka zbliżałem się nieufnie, pamiętając, że przy podobnym obelisku – ale od strony wejścia na słynną "patelnię" – znajduje się wyjątkowo nędzna knajpa, gdzie kiepskie piwo leją do plastikowych kubków 0,3 l. Z tym większym zdumieniem skonstatowałem, że w niewielkiej budce okolonej dosyć dużym ogródkiem panowie oferują pełen wybór piw z browaru Ciechan. W dodatku, niezależnie od rodzaju, wszystkie kosztują 6 zł za butelkę wprost z lodówki (a warto nadmienić, że przecież piwa Ciechana kosztują w sklepach od 4 zł do 5,5 zł, w zależności od rodzaju).

Miałem czas niestety tylko na jedno piwko, no i też nie miałem kiedy dokładniej się rozejrzeć lub też wypytać panów za barem, jak możliwy jest taki cud. Dopiero już wyjechawszy z Warszawy dowiedziałem się, że piwna oaza pod Pałacem, to nic innego, jak pierwszy w Polsce oficjalny ogródek piwny browaru Ciechan (swoją drogą, w ogródku – poza piwem – nie było żadnych oznaczeń tego browaru, a przecież to jest marka!).

Niestety, Warszawa to spore miasto, i nawet bywając tam często nie miałem znów okazji pojawić się w ogródku Ciechana. Ale miejsce polecam – chociaż wcale nie jest łatwo tam trafić. Ogródek ulokowano bowiem akurat od strony skrzyżowania Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej, a więc otoczony jest wykopami budowy metra.

, , , , , , , ,

Komentarze

  1. miyagi pisze:

    Skoro artykuł został opublikowany 13 lipca, niemające wiele wspólnego z prawdą uogólnienia dotyczące braku w centrum Warszawy miejsc, w których można napić się wyśmienitego piwa za w miarę przystępną cenę zrzucę na poczet nieznajomości przez autora lokalnego rynku. W ciągu ostatnich kilku miesięcy w ścisłym centrum otwarto przecież kilka lokali, w których, owszem, może nie napijemy się Ciechana za 6 zł, ale wiele innych, nawet smaczniejszych piw znajdziemy już za 8-10 zł (ot, warszawskie ceny). Piszę o tym, bo cholernie trzymam kciuki za komercyjny sukces tych wszystkich multitapów. Domyślam się, że skoro artykuł o nich pojawił się już nawet na najgorszym portalu w polskim internecie (oczywiście natemat.pl), to tym bardziej opiszecie zjawisko na stronie "branżowej". Pozdrawiam.

    • Rybitzky pisze:

      Ale jakie np? Chetnie odwiedzimy ;)

      • pan buk pisze:

        o proszę, następny kwiatek. jakim prawem autor, który nie ma zielonego pojęcia ani o piwie, ani warszawskich lokalach stosuje uogólnienia, jak dziecko z podstawówki. okolice pl. defilad to ścisłe centrum warszawy, gdzie można się napić naprawdę doskonałego piwa i autorze, następnym razem, zanim napiszesz stek bzdur i wyssanych z palca farmazonów, to na serio zajrzyj gdziekolwiek.

        to, co jest napisane w tym artykule ma się nijak do rzeczywistości, a ciechan to owszem dobre piwo, ale w warszawie już mocno opatrzone i sądzę, że na potencjalnym targecie tego serwisu nie robi najmniejszego wrażenia.

        no ręce opadają, jak ktoś bez najmniejszych kompetencji w opisywaniu nie tylko piwa, ale też rzeczywistości może prowadzić branżowy w założeniu portal.

    • Rybitzky pisze:

      Btw, nie pisałem o całym Śródmieściu, ale o okolicach Placu Defilad.

  2. Zolok pisze:

    Przeczytałem pierwsze zdanie i myślałem, że pęknę ze śmiechu! Ludzie z Kuflowej! Nie macie pojęcia o lokalach z piwem w Warszawie i w swoich główkach hodujecie stereotyp Warszawy. Opamiętajcie się i nie idźcie tą drogą, bo popełniacie coraz większe wpadki i robicie wrażenie totalnych amatorów.
    Zrozumcie jedno! Na tę stronę do tej pory wchodzili ludzie na których piwo Ciechan obecnie nie robi wrażenia i poszukują czegoś naprawdę wyjątkowego!!!!! Jeśli dalej będziecie popełniać takie gafy to będzie to strona dla miłośników Harnasia i Kasztelana!!!!!
    Autorze, byłeś w okolicach Placu Grzybowskiego i nie poszedłeś spróbować piwa Iron Maiden?! W okolicach Placu Grzybowskiego nie spróbowałeś piwa koszernego?!
    Ręce opadają!!!!!
    Dodam jedynie na koniec, że artykuł jest chamski i żałosny, a autor nie ma pojęcia o niczym. Szkoda chyba czasu na tę amatorską stronkę... Nie spodziewam się tutaj przeczytać ciekawych artykułów na temat lokali i sklepów z piwami z Łodzi, Wrocławia, Gdańska, Poznania i Szczecina, czy innych miast.Tutaj są jedynie wypociny na temat kiepskich lokali w Krakowie i czasem jak przyjedzie któryś Intercity do Warszawy to jakiś lipny tekst o ogródku piwnym Ciechana, czy też o metalowej budzie z wietnamskim żarciem oczywiście wszystko okraszone epitetami i jakimiś, nie mającymi nic wspólnego z rzeczywistością, docinkami.

  3. kijek pisze:

    lagerowe jest ok, normalnie kosztuje 3,5 zl, a to gdzie je pijesz....

  4. Warszawianka pisze:

    Ja np. nie zawsze patrze na cene, ale tez na jakość :) w Kameralnej przy Foksala mają własny browar (18 zł za 1l) i jest rewelacyjny :) a miejsce tez bardzo klimatyczne :)

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>