Brackie: Piwo bez komputerów

fot. JJD/kuflowa.pl
fot. JJD/kuflowa.pl

Brackie. Piwo, które jeszcze do niedawna było do nabycia jedynie w sklepach i knajpach, pardon — gospodach powiatu cieszyńskiego, już od ponad roku ekspanduje na całą Polskę. Butelki i puszki Brackiego stoją na regałach (a niekiedy nawet i w lodówkach) we franczyzowej sieci Żabka, a w Warszawie w kilkunastu przynajmniej miejscach można skosztować piwo z Cieszyna w prosto z kega lub przynajmniej z butelki.

Brackie jest sztandarowym produktem należącego do Grupy Żywiec Brackiego Browaru Zamkowego w Cieszynie, który znany jest większości piwoszy z produkcji Portera Żywieckiego, a od pięciu lat z warzenia Grand Championa, piwa-laureata corocznego konkursu piw domowych w Żywcu. Również od niedawna, raz, dwa razy w roku cieszyńscy piwowarzy wypuszczają na świat Brackie Mastne.

Klasyczny cieszyński wyrób jest dość specyficznym lagerem, który żąda od pijącego czytelnej deklaracji. I albo się należy do grona jego zwolenników, albo przeciwników, innej możliwości nie ma. Mocna bursztynowa barwa, charakterystyczna długa goryczka i uczucie pełnego nasycenia po wychyleniu kufla.

- Jak wypijesz dwa Brackie, to jakbyś dwa schabowe zjadł - przekonywał mnie znajomy z Cieszyna i na swój sposób trudno mu było nie przyznać racji.

Ponadto cieszyńskie piwo należy do grona tych nielicznych z produkowanych przez duże koncerny, które nadal są warzone tradycyjnymi metodami. Tradycyjnymi czyli bez przyśpieszaczy i polepszaczy smaku. Brackie, jak i produkowany tu od ponad dziesięciu lat Porter są piwami otwartej fermentacji — ta trwa przynajmniej z tydzień. Minimalny okres leżakowania dla Brackiego to 35 dni (Porter "wypoczywa" 65, a uwarzony zimą to nawet 120).

Z cieszyńskiego browaru piwo transportowane jest do Żywca i tam już zostaje poddane pasteryzacji. Tam też przelewane jest do kegów, puszek i butelek. Ale nie są to imponujące ilości.

— Nasz browar produkuje przez cały rok tyle, co żywiecki przez jeden słaby tydzień — obrazowo ujmuje to dyrektor Janusz Konieczny. Inaczej mówiąc z Cieszyna wypływa 70 tys. hektolitrów piwa rocznie, a z Żywica — pięć i pół miliona.

Cieszyński browar założyli Habsburgowie w 1846 roku i od samego początku znajduje się w tym samym miejscu, tuż pod słynną Wieżą Piastowską (eksponowanej w logo) w budynku zaprojektowanym przez austriackiego architekta Josepha Georga Kornhäusela (autora m.in. teatru na Josefstadt w Wiedniu). Do dzisiejszego dnia jest też w użyciu XIX-wieczna aparatura wiedeńskiej firmy A. Riedinger. Niekiedy można się spotkać z opiniami, że piwo ma metaliczny posmak. Zdarza się też, że jedna warka drugiej nie równa, na co Konieczny znajduje prostą odpowiedź - bo to piwo robią ludzie, a nie komputery.

Piwo: Brackie
Browar: Bracki Browar Zamkowy w Cieszynie
Ocena: 5/5

Fotografia archiwalna, z wycieczki po browarze w Cieszynie kilka lat temu.

, , , , , , ,

Komentarze

  1. (L)eniuch pisze:

    piweczko mniam mniam,polecam !

  2. olo pisze:

    Z tego, co wiem, to Brackie do kegów rozlewa się w browarze w Cieszynie, a do butelkowania i puszkowania wozi do Żywca. Piwo z kegów jest więc niepasteryzowane i moim zdaniem znacznie smaczniejsze, choć poszczególne warki różnią się od siebie. Dodam jeszcze, że od pewnego czasu w Brackim nie czuć już tego denerwującego metalicznego posmaku, który kiedyś często można było wyczuć. Generalnie piwo polecam, choć nie wszystkim będzie smakowało (szczególnie tym, którzy przywykli do smaku polskich "piw koncernowych"). Dla mnie jedno z najlepszych jasnych piw przemysłowych w Polsce.

  3. Marcin pisze:

    witam
    zawsze bedac w Wisle podjezdzam do Bociana i Pani Zosia nalewa mi kilka 1,5 l butelek na wynos :)
    niestety zawsze jestem kierowca i jak wracamy w tym samym dniu nie mowe wypic kufelka na miejscu.
    Powiem tak pilem lane brackie w kilku miejscach zarowno w lokalach typowo nastawionych na turystow jak i lokalach utrzymujacych sie glownie z miejscowej ludnosci.
    Wg piwo u Bociana smakuje najlepiej

    pozdrawiam wszystkich prawdziwych piwoszy

  4. Szajba pisze:

    Kocham to piwo wlasnie je pije w knajpie na opolszczyznie po 15 godz pracy odrobina luksusu pozdrawiam Cieszyn

  5. gość pisze:

    Brackie nie ma metalicznego posmaku tylko chmielowy. Najlepsze jest butelkowane, nieco gorsze puszkowane, z tego co wiem to butelkują w Cieszynie a do puszkowania wożą do Żywca, w każdym razie jak ktoś lubi wyraziste esencjonalne piwa z posmakiem chmielowym to polecam Brackie:-)

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>