Scottish Ale Belhaven – czyli jak dobrze wydać 10 zł i mieć z tego przyjemność

fot. GM/kuflowa.pl
fot. GM/kuflowa.pl

Duże sieci handlowe mają swoje plusy. Owszem jest w nich pełno ludzi i zakupy tam to istny koszmar. Ale za to można w nich dostać ciekawe piwa importowane na przykład ze Szkocji. I choć cena owych specjałów jest raczej odstraszająca dla przeciętnego piwosza to warto raz na jakiś czas się skusić i spróbować. Ja się skusiłem i zdecydowanie nie żałuję.

Scottish Ale z browaru Belhaven trafił mi w ręce po raz pierwszy czas jakiś temu jako prezent urodzinowy. Jako, że do wszystkiego co szkockie mam sentyment to wielce mnie ten prezent uradował. Zaraz też zabrałem się do degustacji owego trunku.

Zanim o wrażeniach to wprzódy garść informacji ogólnych. Jak większość angielskich ale Scottish Ale nalewane jest do przezroczystych, tłoczonych butelek – całkiem gustownych zresztą. Etykieta też ładna. Kremowe tło i rysunek dawnego browaru. Z kapslem tylko się nie postarali, zwykły złoty kapsel bez żadnych zdobień. W tym przypadku jednak liczy się wnętrze. A wnętrze jest wspaniałe.

Barwa Scottish Ale jest ciemno bursztynowa, klarowna. Piana drobnoziarnista, niewysoka, dosyć szybko opada. Zapach to przede wszystkim chmiel goryczkowe i delikatne nuty torfowe. W tle pojawiają się delikatne akcenty owocowe.

Smak natomiast powala swoją głębią. Na pierwszy rzut pojawia się tu wyraźna chmielowa gorycz, znana przede wszystkim z piw domowych. Po chwili gorycz ta równoważona jest lekko owocową słodyczą. Gdzieś tam plączą się aromaty dębowego dymu, torfu, wędzonej śliwki i leśnych owoców. Wszystko dobrze zbalansowane i nie przytłaczające. Całość jest bardzo… szkocka. Treściwa, gorzko-słodka, mocna i zdecydowana. I bardzo dobra. Scottish Ale to jedno z najlepszych piw „sklepowych” jakie zdarzyło mi się pić.

Pomimo swej treściwości piwo pije się całkiem dobrze, lekko i przyjemnie. Innymi słowy dobrze wchodzi. I spokojnie sięgnąć można po więcej niż jedno. Oczywiście jeśli nas na to stać, albo ktoś nas uraczy większą partią tegoż napitku w ramach prezentu.

Scottish Ale Belhaven polecam wszystkim miłośnikom piw górnej fermentacji typu ale. Z racji ceny będzie to raczej piwo na specjalne okazje. Ale naprawdę warto. Jednocześnie może to być dobra zachęta do tworzenia piw domowych, gdyż smak podobny do tego piwa możemy spokojnie uzyskać w domowych warunkach.

A póki sami sobie takiego ale’a nie uwarzymy to płaćmy i pijmy zdrowie szkockich piwowarów.

Slàinte!

Nazwa: Scottish Ale Belhaven
Browar: Belhaven
Ocena: 5/5

, , , , , ,

Komentarze

  1. Krzyś pisze:

    Będę miał na uwadze.....alle mam coś ze szkota

  2. intak pisze:

    w jakiej sieci można dostać ?

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>